BLING BLING W BIŻUTACH

To oczywiste, że Bling Bling zawsze miał ciągoty do błyszczącej biżuterii, jak sroka. Ten PogoPony ze zdjęcia (jeśli przyjrzycie się bliżej, to zauważycie, że zamiast sowy ma na sobie, kaczkę, taka prośba specjalna) natychmiast po przymocowaniu ostatnich kryształków Swarovskiego pogalopował do biżuteryjnej szkatułki i zamknął się w środku. Niby kątem oka widziałam, co się dzieje, ale w natłoku innych zadań zapomniałam, przyznaję się. Dopiero kiedy kurier zapowiedział się po odbiór przesyłki za 2 minuty zaczęła się panika i szukanie go po całym domu... przy akompaniamencie potoków niecenzuralnych słów, jak się domyślacie. Kiedy wreszcie otworzyłam wieczko szkatułki PogoPony przywitał mnie bez cienia poczucia winy, za to z niesmakiem:

- Wiesz co, stanowczo za dużo przeklinasz!