HALLOWEEN

Na początku Pony podchodził nieufnie do sprawy Halloween. Uważał, że to głupi pomysł, żeby przebierać się za zambie, wampiry i dynie…takie to brzydkie! Ale potem się przespał z tematem… Kiedy obudziłam się w sobotę zauważyłam, że Pony aż promienieje z radości!

-Zobacz! Wymyśliłem! Zamiast przebierać się za dynię, przebrałem dynię za mnie! Czy nie wygląda bosko? Spędziłem pół nocy przypinając skórzane listki i kwiatki…Aha, i moglem troszkę nabrudzić w kuchni podczas malowania dyni na różowo, ale jestem pewny, że widząc spektakularny efekt nie będziesz się gniewać! Nazwijmy ją Pony Dynią, co?