IDZIE ZIMNO

PogoPony przebudził się dzisiaj w nocy i zobaczył szalejący za oknami śnieg. Przestraszył się nie na żarty i postanowił, że musi się przygotować na ten kataklizm ;-) Dzisiaj rano znalazłam go przytulonego do cieplutkiego termoforu leżącego na futrzanej poduszce, z imbrykiem gorącej herbaty obok. 

- Obiecaj mi, że nigdzie nie wyjdziemy, dopóki będzie tak padać i wiać, co?- zapytał kucyk błagalnie.