ROWEREM

Temat zakupu i przeprowadzki na łódź chwilowo przyschnął, ale pojawił się nowy: rower! PogoPony, zachwycony ilością rowerów w Danii, postanowił mnie przekonać, żebym ( i tu cytuję) podniosła wreszcie tyłek z siedzenia mojego auta i przesiadła się na jakiś piękny i stylowy jednoślad. Ten pomysł podoba mi się dużo bardziej niż przeprowadzka na barkę, szczególnie w kontekście polskich zim, ale bardzo boję się jazdy po polskich ulicach (bo ścieżek rowerowych jest wciąż za mało) i mówię to jako kierowca!