JAK MALOWANY

Muszę się do czegoś przyznać...nie umiem rysować! Dlatego też kucyki nie powstają ze szkiców, ale z mozolnego upinania, przyszywania, prucia i przyszywania na nowo kolejnych ozdób i elementów, aż do uzyskania kompozycji doskonałej.Tyle, że ten PogoPony nazywa się Cartoon, czyli kreskówka i uparł się, żeby go jednak sportretować. Niechętnie i bez wiary we własny talent zabrałam się do pracy po cichu licząc na to, że Pony okaże się łaskawy. Myliłam się. Kiedy zobaczył siebie w wersji akwarelowej skrzywił się lekko i rzucił:

-Może faktycznie skup się lepiej na tym, co umiesz robić...